Jak przygotować się do pierwszej sesji facylitacji
Pierwsza sesja facylitacji w sporze konsorcjalnym trwa zwykle dokładnie 3 godziny i 20 minut. Większość tego czasu marnuje się na szukanie maili w telefonach lub kłótnie o to, co właściwie było zapisane w aneksie z lipca ubiegłego roku. Chodkiewicz i Wspólnicy stawia na fakty, dlatego przygotowaliśmy zestawienie, które pozwoli Państwu wejść na spotkanie z gotowymi argumentami podpartymi papierem.
1. Umowa konsorcjum wraz z wszystkimi aneksami
To fundament każdego projektu, w którym biorą udział przynajmniej trzy podmioty. W naszej praktyce w Poznaniu często widzimy, że partnerzy pamiętają główne założenia z 2021 roku, ale zapominają o małym aneksie numer 4, który zmienił zasady odpowiedzialności solidarnej. Proszę przynieść kompletną teczkę, a nie tylko wyciągi z najważniejszych stron. Szczególną uwagę zwrócimy na zapisy dotyczące kar umownych, które w sporach o infrastrukturę wynoszą zazwyczaj od 0,5% do 2,3% wartości kontraktu za każdy tydzień opóźnienia.
Podczas sesji w biurze Chodkiewicz i Wspólnicy przy ul. Roosevelta 22, będziemy analizować podział zadań między liderem a partnerami. Często okazuje się, że jedna ze stron wykonała 64% prac, choć według pierwotnego planu miała odpowiadać tylko za 48%. Te 16% różnicy to zazwyczaj główny powód napięć finansowych. Posiadanie papierowej wersji dokumentu z zaznaczonymi markerem paragrafami skraca naszą pracę o co najmniej 45 minut już na samym początku. Szczerze mówiąc, bez tego dokumentu trudno w ogóle zacząć rozmowę o pieniądzach.
Warto też sprawdzić, czy umowa zawiera zapisy o sposobie rozstrzygania sporów. W 83% przypadków, które prowadziliśmy w ostatnim roku, strony miały wpisaną klauzulę mediacyjną, ale nikt o niej nie pamiętał przed eskalacją konfliktu. Jeśli Państwa umowa liczy ponad 150 stron, proszę przygotować spis treści z zaznaczonymi sekcjami dotyczącymi płatności i odbiorów częściowych. To pozwoli nam uniknąć przerzucania kartek w ciszy, co zawsze generuje niepotrzebny stres u wszystkich uczestników spotkania.
Papier nie ma emocji, dlatego od niego zawsze zaczynamy każdą sesję w naszym biurze.
2. Harmonogram rzeczowo-finansowy i raporty postępu
Budujemy architekturę kompromisu w oparciu o daty. Potrzebujemy aktualnego wykresu Ganta lub prostego zestawienia z Excela, które pokazuje, gdzie projekt utknął. Jeśli opóźnienie wynosi 47 dni, musimy wiedzieć, kiedy dokładnie się zaczęło. Przykładowo, w sporze przy modernizacji linii kolejowej pod Poznaniem w marcu 2024 roku, kluczowe okazało się ustalenie, że dostawa kruszywa spóźniła się o 12 dni roboczych z winy podwykonawcy, a nie lidera konsorcjum. Takie detale zmieniają rozkład sił przy stole.
Raporty postępu prac, szczególnie te podpisywane przez inspektora nadzoru, są dla nas ważniejsze niż ustne zapewnienia. Proszę przygotować ostatnie trzy protokoły miesięczne. Interesują nas konkretne liczby: stopień zaawansowania prac na poziomie 72% zamiast planowanych 84.1% to jasny sygnał, że potrzebujemy facylitacji w obszarze zasobów ludzkich. Często mediator zauważa wzorce, których strony nie widzą – np. regularne spadki wydajności w każdy drugi wtorek miesiąca, co często wiąże się z obiegiem dokumentów finansowych.
Z naszego doświadczenia wynika, że 14-stronicowy raport z budowy potrafi rozwiązać spór szybciej niż godzina krzyku. Jeśli Państwa partner twierdzi, że nie dostał frontu robót na czas, musimy mieć potwierdzenie w dzienniku budowy lub raporcie dziennym. W Chodkiewicz i Wspólnicy wierzymy, że fakty wygrywają z emocjami, a harmonogram to najlepsza mapa faktów, jaką dysponujemy. Proszę nie przynosić wersji 'poglądowych' – potrzebujemy tej, która obowiązuje na placu budowy w dniu sesji.

3. Rejestr ryzyk i protokoły rozbieżności
Większość konsorcjów prowadzi rejestr ryzyk, ale mało kto zagląda do niego, gdy zaczynają się problemy. Jeśli w październiku 2023 roku ktoś wpisał, że brak rąk do pracy u Partnera B może zagrozić terminom, to dziś jest to potężny argument w negocjacjach. Szukamy punktów styku między tym, co przewidywaliście, a tym, co faktycznie się wydarzyło. Taki dokument pozwala zdjąć winę z konkretnych osób i przenieść ciężar na czynniki zewnętrzne, co jest kluczowe dla zachowania relacji w biznesie.
Protokoły rozbieżności to kolejna ważna rzecz. Jeśli podczas narady technicznej w maju 2024 roku spisano, że strony nie zgadzają się co do jakości wykonanych spoin, musimy to widzieć. Często te spory 'wiszą' w próżni przez 5-6 miesięcy, blokując płatności rzędu 124 000 PLN. Facylitator pomoże Państwu przejść przez te punkty jeden po drugim. Nie obiecujemy, że wszystkie znikną w godzinę, ale na pewno ustalimy konkretną datę ich ponownej weryfikacji przez niezależnego eksperta.
Bycie przygotowanym oznacza też świadomość własnych błędów. Jeśli w rejestrze ryzyk widnieje Państwa podpis pod zaniedbaniem, lepiej o tym wspomnieć na początku sesji. Uczciwość w mediacji drastycznie skraca drogę do porozumienia. W Chodkiewicz i Wspólnicy prowadziliśmy już 47 sesji, gdzie przyznanie się do błędu na wczesnym etapie uratowało kontrakt wart kilkanaście milionów złotych. Mediator nie jest sędzią, więc nie szuka winnego, tylko sposobu na wyjście z impasu finansowego.
4. Korespondencja mailowa i oficjalne pisma
Nie potrzebujemy wydruku wszystkich 1247 maili z ostatnich dwóch lat. Proszę wybrać te 5-10 kluczowych wiadomości, w których zapadły decyzje o zmianie zakresu prac lub zatwierdzeniu kosztów dodatkowych. Najlepiej ułożyć je chronologicznie. Często spór wynika z tego, że dyrektor finansowy nie dostał kopii maila wysłanego do kierownika budowy 14 czerwca o 15:30. My te braki w komunikacji wyłapujemy i naprawiamy w trakcie wspólnej sesji.
Oficjalne noty księgowe i wezwania do zapłaty to ostateczność, ale jeśli już krążą w obiegu, muszą być na stole. Pamiętam sprawę z lipca 2024 roku, gdzie partnerzy kłócili się o 15 600 PLN za wynajem maszyn, bo faktury utknęły w systemie akceptacji u lidera przez 23 dni. Pokazanie ścieżki obiegu tego pisma pozwoliło nam ustalić nowy, szybszy standard zatwierdzania kosztów. To jest właśnie ta 'architektura kompromisu' – naprawiamy procesy, a nie tylko gasimy bieżący pożar.
Heads-up: Proszę sprawdzić foldery ze spamem przed przyjściem na spotkanie. Brzmi to banalnie, ale w 7% naszych spraw okazuje się, że kluczowa zgoda na przelew została wysłana, ale nigdy nie została odczytana. Przyniesienie screena z potwierdzeniem odbioru wiadomości potrafi zakończyć trzymiesięczny konflikt w dokładnie 2 minuty. W biurze Chodkiewicz i Wspólnicy cenimy konkret, więc im mniej ogólników, tym lepsze wyniki osiągniemy podczas facylitacji.
Jeden chronologiczny plik maili potrafi zastąpić trzy godziny bezowocnej dyskusji o tym, kto co powiedział.
5. Pełnomocnictwa do podejmowania decyzji
To najważniejszy punkt techniczny. Facylitacja nie ma sensu, jeśli przy stole siedzą osoby, które muszą dzwonić do szefa po każdą zgodę na ustępstwo o 5 000 PLN. Osoba reprezentująca firmę musi mieć pisemne pełnomocnictwo do zawarcia ugody lub przynajmniej do wiążącego ustalenia nowych terminów płatności. W Chodkiewicz i Wspólnicy szanujemy czas wszystkich 12-15 osób zaangażowanych w proces, dlatego wymagamy jasnych uprawnień decyzyjnych od każdego uczestnika.
Często zdarza się, że na pierwszą sesję przychodzą prawnicy bez zarządu. To dobry krok, by ustalić ramy prawne, ale rzadko prowadzi do przełomu finansowego. Najlepsze efekty osiągamy, gdy obok prawnika siedzi osoba techniczna, która wie, dlaczego beton na budowie w Poznaniu pęka, oraz decydent, który może podpisać czek. Taki trzyosobowy zespół z każdej strony konsorcjum to gwarancja, że spotkanie nie skończy się tylko na 'przeanalizowaniu propozycji w przyszłym tygodniu'.
Jeśli nie mogą Państwo uzyskać pełnomocnictwa na piśmie, prosimy o zapewnienie stałej łączności telefonicznej z osobą decyzyjną w godzinach 9:00–12:30. Nic tak nie niszczy atmosfery współpracy, jak 20-minutowa przerwa w połowie ważnego wątku, bo ktoś musi zapytać o zgodę zarząd. Nasze 8 lat doświadczenia w mediacjach pokazuje, że dynamika rozmowy jest kluczowa – raz stracony impet trudno odzyskać nawet podczas kolejnej sesji za dwa tygodnie.

6. Lista punktów zapalnych i propozycji wyjścia
Przed sesją proszę spisać 3 punkty, na których najbardziej Państwu zależy, oraz 2 rzeczy, z których mogą Państwo zrezygnować. To nie jest gra o sumie zerowej. Może Partner A zgodzi się na wydłużenie terminu płatności o 14 dni w zamian za przyspieszenie odbiorów na innym odcinku? Szukamy punktów styku, które nie zawsze są oczywiste na pierwszy rzut oka. Przygotowanie takiej listy 'ustępstw' w domowym zaciszu pozwala uniknąć podejmowania decyzji pod wpływem impulsu.
W Chodkiewicz i Wspólnicy stosujemy metodę facylitacji strategicznej, co oznacza, że patrzymy na projekt jako całość, a nie tylko na pojedynczą fakturę. Jeśli konsorcjum ma przed sobą jeszcze 18 miesięcy współpracy, warto odpuścić 10 000 PLN kary teraz, by uniknąć blokady prac wartej 500 000 PLN w przyszłym roku. Analiza zysków i strat powinna być gotowa przed wejściem do naszego biura. My pomożemy ją tylko ubrać w ramy prawne i ugodowe, które będą bezpieczne dla wszystkich stron.
Na koniec, prosimy o zabranie ze sobą dużej dawki pragmatyzmu. Mediacja to nie sąd – tu nie wygrywa ten, kto ma lepszego prawnika, ale ten, kto szybciej zrozumie, że dalszy spór kosztuje więcej niż kompromis. W 2023 roku pomogliśmy 156 projektom wrócić na właściwe tory tylko dlatego, że strony zdecydowały się przestać liczyć stare krzywdy, a zaczęły liczyć przyszłe zyski z ukończonej inwestycji. Pierwszy krok to ta teczka z dokumentami, o której piszemy powyżej.


